Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina. Pokaż wszystkie posty

9 października 2011

Będę się chwalić co dostałam

A mianowicie od April moje córki otrzymały po uroczym notesie, okładki których są obłędne! Miałam bardzo duże opory przed oddaniem w rączki dziewczynek tych wspaniałości, ale nie miałam wyjścia, adresatki zostały wyraźnie określone:)



Zdjęcie kijowe, dlatego odsyłam na blog Marty, tam w całej okazałości można okładki zobaczyć.

Marta, dziękuję za czas, który dla nas poświęciłaś by stworzyć prawdziwe arcydzieła!

Kolejna dostawajka, to wygrana w candy u Beaty - komplet biżuterii w ulubionym kolorze.


Listonosz ledwie przyniósł liścik, a ja już miałam na sobie biżuterię, a że córka w tym dniu miała ślubowanie, miałam okazję światu zaprezentować śliczny prezent. Oto dowód:



Córka już bez gipsu, uffff. Co prawda jeszcze co jakiś czas musimy zakładać szynę, ale grunt, że w zeszycie do kaligrafii można poszaleć;)

Beato, jestem ci bardzo wdzięczna! Kosteczki są prześliczne;)

I na ostatek pocieszajka od Aneladgam - magnesiki



Dziewczynkom tak się spodobały, że na lodówce rzadko wiszą. Zresztą na TAK ozdobnej lodówce może i nie wypada je eksponować... Stateczne i panie domu z umiłowaniem porządku i czystości uprasza się nie oglądać poniższego zdjęcia bo zawału można dostać!



Magdaleno, magnesy są zajefajne, a herbatka przepyszna! Uwielbiam cytrynową;)

Z RRków na kanwie Marty(April) wyhaftowałam ostatni pucharek w Tea Time, pokażę jak obfotografuję:) Mam też kanwę Tiny w RR Sewing Room; kilka krzyżyków postawiłam:)

Bardzo dziękuję za oddane głosy na moje prace na facebooku w konkursie Needle&art! Głosowanie potrwa do końca tego miesiąca.

18 sierpnia 2011

Wszystko co dobre...


szybko się kończy. Wczoraj z samego rana po niespełna tygodniowym pobycie moi najbliżsi musieli wracać:( Nie pamiętam abym tak przeżywała rozstanie. Czy to wiek, i człowiek robi się bardziej uczuciowy, czy uświadomienie, że te najbliższe osoby widzi się raz do roku albo i rzadziej przez kilka dni. Na co dzień nie mam z tym problemu, wiadomo - dom, dzieci, kochany mąż, robótki;) Tylko te rozstania...
6 dni minęły strasznie szybko i w ciągłym ruchu. Nawet o zdjęciach praktycznie zapomnieliśmy i mam ich dosłownie kilka







Robótkowo jestem w polu, dopiero wczoraj i dziś po parę krzyżyków postawiłam. Kanwę Anenii z RR Tea Time wysłałam w dalszą drogę, a kanwę Mysi zabieram jutro do teściów - jedziemy na tydzień nacieszyć się ostatnimi dniami wakacji, ponieważ 1 września starsza córcia idzie do 1 klasy. Stresik już mnie dopada:)

O RR szyciowym u Ewelinki bynajmniej nie zapomniałam, tylko zdjęcia aktualnego nie mam, to pochodzi sprzed kilku tygodni.



W międzyczasie przyszło zamówienie z brakującymi mulinkami i około połowy obrazka mam wykończone.



Idę się pakować:)


25 stycznia 2011

A kuku:)

Dzisiaj mało pisania (za tłumaczenie poprzedniego posta jeszcze się nie zabrałam) w zamian więcej zdjęć:)
Tulipanki prawie na finiszu

Zakupy w Kokardce! Zamówiłam tydzień temu, dziś już mam. Jest poświąteczna wyprzedaż do 70% Za obydwa zestawy z przesyłką dałam 35zł Śmieszna cena;)

Nie byłabym sobą gdybym nie rozpakowała, nie pomacała i oczywiście na krosno nie wsadziła:) Jak dobrze, że mam 2 krosna (tamborek też zajęty przez chiński domek co mu tło na czarno wypełniam;)

Kanwa ciut za sztywna jak dla mnie, ale krzyżyki są równiuteńko nadrukowane, no i wzór graficzny jest inaczej bym nie kupowała, robi się całkiem przyjemnie

Biżuterii jak na lekarstwo


Jutro w przedszkolu moje księżniczki mają bal karnawałowy. Stroje bez szaleństw, korony dziś robiliśmy (ja wycinałam, kleiłam i docinałam czyli przynieś-podaj-pozamiataj, Emilka swoją sama ozdabiała, Nastuni tatuś się popisywał;)


Ines, tło pozostanie niezahaftowane, jak Pan Dimensions kazał;) Śmiało więc możesz chwytać za igłę:)

Daniela, Beata, Iwonna, eda-1, Jagna, Agu-sia, monalisa, Aneladgam, Halina - jetel, Hanulek, AgnieszkaMD, iwona150, iwonka, MariaVladi - kochane jesteście!!! Bardzo dziękuję za ciepłe słowa pod przedostatnim wpisem! Wzruszyłam się ilością pochwał, ale nosa nie zadzieram (od urodzenia mam taki, wyżej się nie da;)

O cukierasach pamiętam, a jakże inaczej, proszę o cierpliwość

6 lipca 2010

Romantic floral prawie! skończony

Jestem i pomału dłubię ten mój bukiet romantyczny ale muszę przyznać że tyle konturów to jeszcze nigdy nie wyszyłam w jednej pracy. A w dodatku jest nie tylko backstitch ale też i couching. Co to za bestia dowiadywałam się w trakcie robienia:) Zdjęć robótki nie mam - święcie wierzę że jak nie jutro to pojutrze będzie finisz i pokażę dzieło już uprane i wyprasowane. Trzeba się spieszyć by zdążyć z oprawą przed wyjazdem.
Jednak zmieniłam zdanie i zdjęcie będzie. Przedstawiam moje skarby:)

Привет всем:) Я не пропала, шью свой пока ещё не подарила ;) романтический букет, но должна признаться столько бэка в одной работе до сих пор ещё не делала. В добавок к бэкстичу и коучинг приплёлся, т. е. выкладная нить как объяснила мне, недалёкой, вышивальная подруга на одноклассниках. Думала фоток не будет - свято верю что не завтра так послезавтра закончу и тогда уж постиранную (за полгода с небольшим подсобралось пыли-грязи) и отглаженную представлю :) Вдруг подумала: а почему бы моих сокровищ не представить? Прошу любить и жаловать!



Dziewczynki okupują święte miejsce mamy przy krośnie. Widać że starsza ma ka wałek kanwy w rączkach i haftuje? Nie? To dodaję jeszcze jedno zdjęcie na dowód;)

До нельзя любят под мамин станок влазить. А у старшей на руках заметна канва? Не очень? Ну, можно и второе вещественное доказательство показать - правда вышивает пока ещё не крестиком, а только контуры:)